Kiedyś tak bardzo byłam spragniona miłości, że każda okazja na nią stawała się moją zgubą. Każde spojrzenie obietnicą. Dzisiaj miłość stoi na ostatnim miejscu wśród rzeczy, których mogłabym żądać od Ciebie, nawet jeśli to jedyna rzecz, którą możesz mi ofiarować.
Otaczają mnie jak muchy. Jak pszczoły czujące słodycz w powietrzu. Jej widok jeszcze bardziej ich podnieca.
Dlaczego tak jest, że widok kobiety z drugą kobietą zwiększa jej atrakcyjność? Czy otaczając mnie, wąchając i głaszcząc, adorując i pragnąc myślisz, że wraz ze mną podrywasz moją "drugą" połówkę? Drugą, tak to dobre. Pierwsza będzie na mnie czekała nad ranem.
Głośna muzyka zatyka mi dech w piersi. Nie słyszę ani jednego z wypowiadanych przez nią słów. Widzę tylko ruch warg, który doporwadza moje ciało do drżenia. Po kilku minutach wchodzę w trans - wewnętrzne wibracje spowodowane rytmem muzyki połączone z silnym podnieceniem. Chwytam ją za rękę i wychodzimy. Już na zewnątrz szepcze mi coś namiętnie do ucha. W odpowiedzi chwytam ją za pośladek.
czwartek, 17 maja 2012
Licznik odwiedzin: 576 (wersja testowa)